Spis treści



5.2. Podsumowanie

  Podsumowując powyższe rozważania można dojść do następującego wniosku.

  Percepcja podprogowa jest faktem. Bodźce świadomie niedostrzegalne (zarówno wizualne jak i dźwiękowe) są odbierane podświadomie. Przedstawione badania potwierdzają tę hipotezę. Jednak możliwości przekazania w tej formie jakichkolwiek sugestii są bardzo ograniczone. Z kilku powodów. Po pierwsze zakres pomiędzy dolnym progiem pobudzenia receptora a postrzeganiem świadomym jest niewielki co determinuje konieczność ścisłego kontrolowania warunków, w jakich w jakich odbywa się percepcja. Poza laboratorium jest to niemożliwe do wykonania ponieważ wszelkie szumy pochodzące z otoczenia zmieniają parametry przekazu czyniąc go całkowicie nieskutecznym. Po drugie wartości progów są zmienną osobniczą i z tego powodu bodziec, który jest podprogowy dla jednej osoby może nie mieć żadnego wpływu na inne osoby i wreszcie być bodźcem ponadprogowym dla kogoś o szczególnie czułym zmyśle np. wzroku.

  Idąc dalej - nawet jeżeli bodziec zostanie podprogowo odebrany jego nośność znaczeniowa jest bardzo ograniczona. W tej formie przekazane mogą być pojedyncze słowa czy obrazy. Należy dodać jeszcze do tego wyniki eksperymentów potwierdzających hipotezę, że perswazja podprogowa w żadnym wypadku nie może wpływać na zachowanie człowieka wbrew jego chęciom, wartościom czy zasadom. Jego działanie perswazyjne jest jedynie ograniczone do wzmacniania pewnych potrzeb, ale tylko podstawowych - takich jak głód, pragnienie czy popęd seksualny . Przekazy skierowane do podświadomości nie są w stanie wpływać na zmianę postaw poglądów czy dążeń związanych z potrzebami wyższego rzędu. Reklamy skierowane do świadomości badanych okazywały się znacznie skuteczniejsze .

  Tak więc skuteczność reklamy podprogowej w porównaniu z tradycyjnymi metodami można podsumować (nie najnowszym już wprawdzie) żartem.
Sprzedawca zachwala doskonały środek na pchły:
- Łapie pan pchłę, smaruje ją z góry tą pastą z niebieskiej tubki, potem z dołu tą z czerwonej i na końcu posypuje tym białym proszkiem. Po kilku godzinach pchła powinna zdechnąć.
- No dobrze, ale czy jak już złapię tę pchłę to nie mogę jej po prostu zgnieść?
- Tak też można...


<- wstecz dalej ->